WYBRANY NARÓD
Do mojej czterdziestki w kościele katolickim karmiono mnie pseudo świętym słowem, w którym bardzo nadmieniano, że naród żydowski jest narodem wybranym i błogosławionym. Wtedy nie zastanawiałem się, na czym polega te wy gloryfikowanie narodu, o którym nic nie wiedziałem. Nigdy nie miałem do czynienia z jakimkolwiek Izraelitą i nie zaznałem od nich żadnej przykrości. Dopiero, kiedy byłem pięćdziesięciolatkiem pierwszy raz rozmawiałem z bardzo inteligentnym Polakiem żydowskiego pochodzenia mieszkającym obecnie w Australii. Poznałem go w sydnejskiej Synagodze. Szukałem tam odpowiedzi na wiele pytań, które mnie nurtowały, a przede wszystkim, kim jest Stwórca. Ponieważ Żydzi rzekomo byli wybrańcami przez Niebiosa jako światowy błogosławiony naród sądziłem, że wiedzą wszystko. Zaskoczyło mnie i rozczarowało, gdy Polak żydowskiego pochodzenia skomentował mi, że w żadnego Stwórcę nie wierzy. Stwierdził po prostu, że Stwórcy nie ma. Dodał, że tak strasznie cierpiał w czasach okupacji hitlerowskiej i stracił całą rodzinę. Sam ocalał i jak dotąd nawet nie odnalazł kuzynów z dalszej rodziny. Chwila ciszy mojego rozmówcy przerwała dalszy ciąg naszej rozmowy. Potem zapytałem:, więc jak wygląda pana wyznanie w tej Synagodze, do której Pan uczęszcza? Zafrasowany staruszek powiedział: widzi pan tę czwartą ławkę w trzecim rzędzie z tabliczką gdzie wygrawerowane jest moje imię i nazwisko. Otóż za te ławkę płacę osiemset dolarów rocznie. Jeśli nie zapłacę, jakiekolwiek wsparcie, ze strony żydowskiej organizacji zostanie tylko mitem. Reszta to czysta tradycja, w której uczestniczą osoby w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach o tych samych poglądach, co moje. Zapamiętałem go, jako osiemdziesięciolatka z bardzo ciepłymi rękoma, kiedy się z nim pożegnałem.
Długo rozgryzałem temat wiary żydowskiej w ich zabójczego boga. Dzisiaj wiem, że są oni mafią wymuszającą od ludzi żydowskiego pochodzenia dziesiątą część dochodów jak podobnie dzieje się to u Adwentystów, Świadków Jehowy i w wielu innych sektach. Z tych wyżebranych żydowskich i protestanckich pieniędzy powstał Izrael, który ciągle jest wspierany ogromnymi sumami. Wmawia się ludziom, że tak trzeba gdyż ten naród jest błogosławiony i wybrany przez Stwórcę.
Podróżując po świecie uczestniczyłem w zgrupowaniu wielu sekt pseudo chrześcijańskich. Ciągle powtarzano, że naród żydowski jest narodem wybranym i błogosławionym przez boga Jahwe.
Pytam się, na jakiej podstawie Izrael jest narodem wybranym skoro swoją historie zaczął od morderstw, przez napaście na inne kraje wszedł w posiadanie ich terytorium?  Naprawdę nic złego nie wyrządzili mi ludzie żydowskiego pochodzenia i bardzo mi przykro, że muszę wobec nich używać takich okropnych określeń.
Pomyśl! Przecież nie można tolerować kłamstw, którymi niszczy się świat i prawdziwą wiarę w Stwórcę, którego właściwie nikt nie zna! Żydzi byli pierwszymi religijnymi mordercami i złodziejami i na tym koniec!
Czy dzisiaj oni postępują inaczej? Otrzymali swoją kupę kamieni, na które trzeba było wydać mnóstwo pieniędzy, by coś tam w ogóle mogło urosnąć. Weszli w posiadanie terytorium, które nigdy nie było ich własnością, zabrali go innym ludziom za starotestamentowych czasów. Zamiast asymilować się z ludźmi, którzy od setek lat tam mieszkali wysiedla się z ich budynków. Burzy się je i buduje na tych miejscach domy dla żydowskich osadników.
Gdyby żydowski naród był błogosławiony, zamiast burzyć domy Palestyńczykom wręcz przeciwnie powinni budować je dla nich. Powinni również pomagać im w wykształceniu ich dzieci i tak dalej.
Pewien izraelski prezydent zrozumiał swój błąd i zaczął dążyć do pokoju. Ten wybrany naród, a właściwie jeden człowiek z nich zabił swego prezydenta. Zabił go z zimną krwią za to, że chciał zbudować państwo izraelskie na bazie pokoju i wzajemnego porozumienia. Żydzi i Palestyńczycy wywodzą się z tej samej linii genetycznej. W ich żyłach płynie ta sama krew! Oba narody są tej samej rasy, a walczą między sobą!
W głowie mi się nie mieści, że nikt tego nie widzi i ulega podszeptom diabelskiego Mojżesza, który wkradł się jak złodziej w ich umysły zamykając oczy i uszy, by nie zareagowali na jego kłamstwa. Jak można to zrozumieć wszystko?
Żydzi odzyskali swój wymarzony kraj. Powinni się cieszyć i być wzorem dla świata. Tymczasem ich historia powtarza się. Zaczyna się jak było na początku walkami i morderstwami. Przeznaczenie pozostawiło w ich nowym kraju ogromny problem, Muzułmański meczet Al-Aksa. Nie mogą na tym miejscu odbudować swojej Świątyni, w której chcą składać krwawe ofiary jak za dawnych czasów. Nic ich nie nauczyło i nie zrozumieli, że w obecnym świecie nie ma przelewu krwi dla Stwórcy, który jest Ojcem pokoju oraz Ojcem wiecznego życia i nie uznaje krwawych ofiar. Jednak im jest tego jeszcze za mało! Chcą zmusić boga fałszywego Jahwe, aby zamieszkał w ich Świątyni i pomagał im pokonać wszystkich wrogów. Mażą o panowaniu nad całym światem. Skąd my to znamy?
Jakim cudem Jeruzalem zaliczony jest do świętych miast, w którym przelano i w ciąż się przelewa mnóstwo krwi? Odpowiedź jest jedna! Chcą oszukać ludzi, by czcili tam fałszywego Jezusa, fałszywego ich boga. Być może planują sztucznie nawrócić się na chrześcijaństwo, by w niedługim czasie ukazać światu fałszywego Jezusa. Zapewne w stylu żydowskim stworzą największy biznes, do którego będą się zjeżdżać obłąkani fanatyzmem ludzie zostawiając im mnóstwo pieniędzy! Proszę się nie denerwować, że w tak gorzkim tonie ukazuję fatalną przyszłość. Jak można inaczej, jeśli wszyscy skostnieli w kłamstwach i akceptują je, jako normalne życie?
Moja książka ma za zadanie zdemaskować kłamstwa i otworzyć Tobie oczy! Nasz Stwórca na pewno istnieje, lecz Ty Go nie znasz a wręcz nie masz szans Go poznać. Nie zdajesz sobie sprawy, że ukrzyżowałeś Go i ciągle krzyżujesz swoimi kłamstwami i grzechami! Wolisz oddać swe życie kłamcom i złodziejom, którzy przez tysiąclecia manipulują światem! Świat jest nieprzygotowany by poznać prawdę, aby zrozumieć Stwórcę i strukturę Jego Królestwa. Kłamstwa diabelskiego Mojżesza spowodowały brak logicznego spojrzenia na niektóre dziwne fakty, które wydarzały się i wydarzają się na naszej planecie. Od czasu do czasu media informują nas o rzekomym ufo, które nawiedziło jakiś mieszkańców. Wielu z nich pod przysięgą twierdziło, że widzieli jak to się mówi ufoludków, Kosmitów o dość zaskakującym wyglądzie. A może jest w tym jakieś ziarno prawdy, które po przeanalizowaniu doprowadzi nas do jakiś analizy logicznego myślenia.
Kiedyś na moim portalu zajmowałem się żywymi planetami, które w skutek jakieś tragedii kończyły żywot i zostały wyrzucone do ciemnej galaktyki. Jednym słowem Ziemia w jakiś cudowny sposób zmartwychwstała. Choć znalazła się wśród cmentarzyska wymarłych planet uczyniono z niej doświadczalne ziemskie laboratorium.
Powstrzymałem się z publikowaniem tego tematu myśląc, że źle wpłynie to na moją internetową witrynę.
Powróćmy jednak do kontaktów z Kosmitami. Gdyby się okazało, że ludzie, którzy mieli spotkanie z nimi mówili prawdę, trzeba odnieść się do Niebiańskiej przestrzeni jak do kosmicznego Królestwa naszego Stwórcy. Pomyśl! Stwórca przed miliardami lat stworzył życie i zorganizował je w swoim Królestwie. Wygląd tamtejszych osób nie przypominał aniołów jak to ukazują nam fałszywe religie. Może właśnie wygląd tych aniołów podobny jest do Kosmitów widzianych przez ludzi. Zastanawiałem się, dlaczego Kosmici mają ogromne oczy jak opowiadają ludzie, którzy mieli z nimi kontakt. Odpowiedź przyszła szybko. Oni nie porozumiewają się mową jak ludzie, ale telepatycznie. Nie posiadają słuchu na bazie budowy ucha człowieka. Dlatego też wysiłki nawiązania kontaktu z nimi przez radiolokację są bezskuteczne. Cybernetyczna energia wypływa z ich oczu i choćby ich niezliczona liczba wszyscy rozumieją się nawzajem. Przypadłością ludzką i to niefortunną jest mowa, która podzieliła nas na różne narody i na różne języki. Przez to są nieporozumienia i wojny. W ostatnim czasie dominującym językiem stał się angielski, co przybliżyło kraje do siebie. Prawdopodobnie jeden język telepatyczny w Królestwie Stwórcy utrzymuje stabilność i bezbłędne porozumienie się. Ziemskie języki stworzyły fałszywe religie, zakłamane przesłania oraz nieporozumienia i z tego powodu cierpimy!
Myślę, że różnica człowieka między kosmicznym aniołem jest zasadnicza. Kosmiczny anioł posiada w swoim organizmie wbudowany konwerter energii, który czerpie energię z całego wszechświata. Zatem nie potrzebuje odżywiać się ani uzupełniać płynów w swoim organizmie, gdyż ich nie ma. Człowiek takiego konwertera nie posiada. Człowieka konwerterem jest żołądek, system pokarmowy i system urologiczny, gdzie te funkcje konwertując pobierają energie z pokarmu i wody. Działanie konwertera znamy z opowieści o odkryciach Tesli, który podobno skonstruował pewien konwerter, który z otoczenia wszechświata przekształcał wolno dostępną energię na elektryczną.
Mamy przykład ewolucji prehistorycznych ludzi, którzy zupełnie inaczej wyglądali niż obecni. Ci pierwsi również darzyli się wzajemnym uczuciem jak z resztą każdy gatunek zwierząt owadów i w ogóle wszystko, co żywe istnieje.
Oglądałem kiedyś w telewizji walkę byków. Rozjuszony byk nieudolnie atakował torreadora, który nie miał zamiaru go zabić. Jednak, gdy przyprowadzono krowę, byk w jednej chwili spokorniał i łatwo było nad nim zapanować. Co z tego wynika? Wynika, że każdy gatunek stworzenia ma zakodowany wzajemny szacunek według swojej rasy. W Królestwie Stwórcy może być to samo i wygląd nie ma znaczenia. Wszyscy tam mogą wyglądać jednakowo. Znaczenie jest tylko jedno! Być wiecznie szczęśliwym, inteligentnym, zdrowym i by Królestwo przetrwało następną niezliczoną ilość miliardów lat. Jaki z tego wyciągniemy wniosek? Niestety mieszkańcy ziemi nie są przygotowani na taką prawdę. Wszyscy marzą, aby otrzymać wszystko najlepsze i to, co chcą, a nie to, co zaoferuje im Stwórca. Diabelski Mojżesz w postaci duchowej szaleje tworząc zabójcze rozrywki, które z ludzi czynią z powrotem małpy! Wykorzystuje to, że mieszkańcy Ziemi nie są w stanie przyjąć prawdy. W Biblii pewien człowiek pod czyimś natchnieniem napisał taki werset.

Ewangelia Mateusza rozdział 11 werset 27.
Cytuję:
Wszystko przekazał mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, a ni Ojca nikt nie zna, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić.

Ten tajemniczy werset ukazuje nam Ojca Stworzyciela i Jego Jednorodzonego Syna w bardzo prosty sposób. Czytaj moje przekazy tekstowe a znajdziesz tam odpowiedź!

Jeśli nie zmęczyły Cię moje przesłania, a chciałbyś dowiedzieć się jak do mnie przychodzą i jak ja je sam interpretuję - kliknij, a dowiesz się więcej....
BARDZO WAŻNY KOMUNIKAT!
Kliknij i Przeczytaj Proszę !