Jeśli chcesz odsłuchaj w Audi. KLIKNIJ!

Tekst ten był elektronicznie przetransformowany z języka angielskiego na język polski. Przepraszam z powodu złej polskiej pisowni!

Serdecznie Wita infomega.pl

Mottem przekazów jakie otrzymałem z wiarygodnego źródła jest to, że zawsze wszelkie wydarzenia i cokolwiek zaistniało we wszechświecie miało swój początek. Taki tok myślenia wykluczy w naszej wyobraźni jakieś niedomówienia, a wręcz kłamstwa! Wszelkie życie duchowe i organiczne zawsze miało swój początek. Zazwyczaj początek był niedostrzegalny, a nawet jeśli stworzył się w naszej wyobraźni, to zapewne stworzy nam dociekanie, co mogłoby być jeszcze bardziej zwiastujące nowy początek jak na przykład coś mniejszego w niewidocznej początkowej odrobinie i tak dalej i dalej. W takim razie ograniczmy się tylko do formy naukowej, która mówi nam, że męski plemnik jest początkiem kreowania nowego cielesnego organizmu dziecka. Oczywiście w plemniku są zawarte kody gdzie pierwsza macierzysta komórka produkuje następne i ustala je według kolejności powstawania ludzkich narządów. Później w czasie życia organizmu tworzy wymianę chorych komórek na nowe mając nadzór nad całym życiowym procesem. Zacząłem mój wywód od poczęcia dziecka po to by zrozumiano, że każdy organizm począł się od małej zakodowanej komórki, która przez jakiś tajemniczy proces nie zatrzymuje się w swym rozrastaniu aż do osiągnięcia niesamowitych, niewyobrażalnych projektów. Wystarczyłoby w wymyślony sposób dostarczać komórce odpowiednie pożywienie i ona rozbudowałaby organizm do wielkości przeogromnej planety. Załóżmy, że największy dinozaur jakiego znamy z paleontologii nigdy nie zatrzymałby swego wzrostu i po miliardy, miliardów lat jakie niesamowite osiągnąłby wymiary? Tak właśnie się stało z pierwszą planetą, która swoją wielkością nie dałaby się zmierzyć ani zrozumieć. Żeby zrozumieć prawidłowo historię powstania pierwszej żywej przeogromnej planety należy zacząć od tego, że musiała istnieć Pierwsza Inteligentna Istota, która stworzyła tę pierwszą planetę oraz pierwsze organiczne życie i sklonowała na Bazie Swojej Osoby następne Inteligentne Istoty, którymi na przykład jesteśmy my sami. Jesteśmy Istotami posiadającymi w sobie niesamowite zdolności, które potrafią nawet analizować wszystko o czym piszę. Wiem, że zrozumienie wszelkich moich przekazów jest trudne, gdyż człowiek nie może sobie wyobrazić istnienia Stwórcy i wszelki początek Jego twórczości, który zaczął się od miliardy, miliardów lat. Nie dadzą się nawet stworzyć w naszej wyobraźni ogromne liczby lat, aby to wszystko zrozumieć. Postęp naszej cywilizacji to zaledwie kilkaset tysięcy lat biorąc pod uwagę, że wszelkie wynalazki to raczej podpowiedź naszego Stwórcy aby cokolwiek na Ziemi mądrego zaistniało. Powracając do tematu o naszym Stwórcy musimy wziąć pod uwagę, że w Jego twórczości nie istniała śmierć. Jednoznacznie mówiąc na początku nie znano śmierci ani jakichkolwiek zniszczeń. Zatem ktoś stworzył śmierć i zniszczenia wszelkiego życia organicznego, które zamieniło się w materię nieożywioną. Materii nieożywionej mamy w całym kosmosie ogromną ilość. Ogromna ilość planet, to materia nieożywiona. Jak nazywają naukowcy, materia nieożywiona składa się z nieustannie wirujących atomowych cząsteczek. Nieożywiona materia straciła swoje twórcze kody polecające przez komórkę macierzystą, aby stworzyć jakiś żyjący organizm! Z obecnej rozkodowanej materii, przy użyciu różnych zabiegów fizycznych oraz chemicznych możemy z niej stworzyć jakiś metalowy przedmiot lub substancję chemiczną i wiele innych rzeczy choćby nawet energię elektryczną. Naukowcy wymyślają idiotyczne teorie na temat powstania wszechświata, a w nim planet, których jest niezliczona ilość. Nie rozumieją, że jest niemożliwe stworzenie w jednym momencie nieożywionej materii jaka znajduje się na planetach w tak różnorodnej strukturze. Stworzenie diamentu lub sztucznego rubinu wymaga ogromnej energii i dużo trudu, a co dopiero mieszaniny różnych minerałów, które by zaistniały w ogromnym chaosie. Teoria o skamienieniu organizmów na każdym kroku w ziemskiej naturze ukazuje nam jednoznaczne dowody. W tym co otrzymałem jest absolutne wyobrażenie logiki, która ukazuje nam ogromną potęgę żywej materii, która po śmierci przez miliardy, miliardów lat skamieniała. W dalszym czasie przemieniła się w różne pierwiastki jakie mamy również na Ziemi. Przez odkrycia naukowe natura ukazuje nam ogromną tajemnicę przemian jednej struktury nieożywionej materii w zupełnie inną, której uprzednio nie znano. Zdaję sobie sprawę, że to o czym piszę szokuje niektóre osoby ale nie ma innego wytłumaczenia jak powstał wszechświat, a w nim planety, których jest tak ogromna ilość. O tym wszystkim chciał nam opowiedzieć sam Stwórca, który upodabniając się do człowieka wcielił się w raz ze swoim Jednorodzonym Synem w ludzkie ciało Chrystusa! Ówczesny świat, kiedy Stwórca zdecydował się na przybycie na naszą ziemską planetę wydawał się naszemu Stwórcy inteligentny i oczekiwał iż zainteresuje się Jego przesłaniem. Jednak okazało się, że wredna, demoniczna żydowska religia pochłonęła ich rozumy i w bestialski sposób ukrzyżowała swego Stwórcę i jego Jednorodzonego Syna! Nie udało się wytłumaczyć zatwardziałym morderczym Żydom, że sam Syn Jednorodzony zaświadczał o swoim Ojcu, że On Jedyny jest naszym Bogiem Stworzycielem i wszelkiego życia jakie zaistniało we wszechświecie. Musimy wziąć pod uwagę, że Stwórca nie czerpał swojej twórczości z jakiegoś wzoru. Wszystko co powstawało było dla Niego nieznaną nowością. Gdy rozmyślałem nad twórczością naszego Ojca Stworzyciela, pomyślałem, że Jednorodzony Syn, którego opisuje Biblia, być może zaistniał przypadkowo. Stwórca poznawszy Strukturę Swojej Duchowej Świadomości zapewne chciał na wszelki wypadek ją skopiować. Te wydarzenie spowodowało sklonowanie Osobowości Stwórcy gdzie w efekcie zaistniała nowa Żywa Istota Syna Jednorodzonego. Syn Boży Nazwany Jednorodzonym jako jedyny został identycznie sklonowany ze Świadomości Duchowej naszego Stwórcy i nikt w takiej Formie już się nigdy nie pojawił. Serdecznie przepraszam, że w tak śmiały sposób przekazuję moje wyobrażenie o Stwórcy i Jego Jednorodzonym Synu. Mam w tym inicjatywę uświadomienie ludzkości o wszystkich wydarzeniach gdzie Syn Jednorodzony stał się Absolutnym Świadkiem zaświadczającym o Istnieniu Stwórcy swego Ojca i Siebie Samego, których świat bezczelnie ukrzyżował. Od razu nasunęło się w mojej wyobraźni, że według kolejności zaistnieliśmy my sami, sklonowani z Duchowej Świadomości Jednorodzonego Syna Bożego. W ten sposób nie powstał konflikt którego trudno mi opisać. Niestety jeden z nas stał się synem zatracenia, który zrujnował Pierwsze Królestwo naszego Stwórcy. Dowodem tego są planety, które widzimy na Niebie i stwierdzono na nich ogromną pustkę wręcz ogromne zniszczenia. Co takiego złego uczynił zwyrodnialec syn zatracenia, że zabił pierwszą żywą planetę i mnóstwo ciał w których żyły Duchowe Świadomości, Dusze Dzieci Bożych? Z tego co otrzymałem syn zatracenia zbuntował się i nie chciał zaakceptować systemu życia jaki panował ówcześnie na pierwszej planecie, która nieustannie się rozrastała. Zazdrość i chęć zbudowania własnego królestwa doprowadziła syna zatracenia do jakiś czynów, które spowodowały choroby wszelkich ciał włącznie z pierwszą planetą w efekcie wszystkie organizmy umarły. Ponieważ obecnie mamy epidemię wirusa przez którą umarło i ciągle umiera wiele osób nasunęła mi się pewna hipoteza. Syn zatracenia mógłby być pierwszym klonem z Jednorodzonego Syna i to było powodem jego zazdrości stwarzając w jego umyśle odebrania władzy naszemu Stwórcy. Zapewne zwyrodnialec był wtajemniczony w strukturę twórczości organicznej naszego Ojca Stworzyciela więc postanowił stworzyć własne klony, aby z nich powstało jego królestwo. Na bazie swojej komórki wyodrębnionej z jego ciała chciał sklonować samego siebie w ogromnej ilości. Syn zatracenia jak go nazywa Biblia nie zastosował się do pozytywnego posłuszeństwa ówczesnego systemu Królestwa Bożego. Nie znając zagadnienia, że komórka z jego ciała mogła się rozkodować aby stać się śmiertelnym wirusem! Podobnie zrobili chińscy naukowcy, którzy dążąc do zapanowania nad światem stworzyli śmiertelnego wirusa, który zabijając ludzkie istoty niszczył plan naszego Stwórcy, który chce uleczyć wszystkie chore Duchowe Świadomości, aby dołączyły do Jego Wiecznego Królestwa. Mój przekaz nigdy w takiej formie nie pojawił się na świecie. Zapewne wyprzedza objawienia wszelkich tajemnic, które kiedyś poruszą ludzkie pokolenia. Wielu będą szokować podobne przekazy, ale niestety tak wygląda uzdrawianie przez prawdę Duchowych Świadomości, które przez miliardy lat żyły w ciałach bestialskich stworzeń nabywając zwierzęcych cech, które w wielu przypadkach stają się zakałą świata. Niewyobrażalna ilość zwyrodniałych Duchowych Świadomości codziennie rujnuje plan Zbawienia przez naszego Stwórcę. Nie zdają sobie sprawy, że będą żyć na wygnaniu na jednej z opuszczonych planet jakie znajdują się w kosmosie. Ewangelia Mateusza rozdział 23 wersety 40, 41, 42. Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. W mojej wyobraźni istnieje hipoteza, że pierwsza planeta o gigantycznych wymiarach jako matka rodziła inne planety na których byłe niesamowite wspaniałe warunki do życia. Pomyśl! Codziennie umiera niewyobrażalna ilość organizmów wliczając również nasze ludzkie. Gdy wszelkie organizmy przemienią się w materię nieorganiczną i poprzez miliardy lat skamienieją waga tych skamieniałości będzie przeogromna. Jeśli przemnożymy przez tysiące, a nawet miliony lat gdy materia nieorganiczna skamienieje wtedy nasza wyobraźnia nie będzie w stanie pojąć rozmiarów i wagi tego wszystkiego. Zatem nie ma wątpliwości, że materia nieorganiczna była kiedyś żywą! Moja wyobraźnia jedynie nie jest w stanie pojąć początku zaistnienia w kosmosie pierwszej planety matki i w jaki sposób osiągnęła grawitację aby była stabilna i bezpieczna. W mojej wyobraźni jest nawet pewna teoria, że pierwsza planeta w późniejszym czasie mogłaby być przeprojektowana przez Stwórcę aby mogła rodzić samodzielnie planety, które byłyby super zaprojektowane do życia. Wniosek ten wysnułem z tego, że wszystkie organizmy się rozmnażają. Nad żywą nieoświeconą materią organiczną nie da się zapanować. Udomowione zwierzęta jeśli urodzą potomstwo w dziczy, ich pokolenia będą dzikie i niebezpieczne. Rośliny pozostawione samym sobie opanują obszary. Niszczą wszystko co uczynił człowiek i wszelkie inne rośliny zabijając się nawzajem. Krótko mówiąc Stwórca wszczepił nam w ludzkie ciała cielesną Inteligentną Świadomość aby uzdrowiła nasze Duchowe Istoty. Duchowe nasze Świadomości zostaną przystosowane do wcielenia się w Wieczne Ciała, które przez następne miliardy lat będą się udoskonalały. Człowiek żyje bardzo krótko i powinien wykorzystać każdą chwilę, aby udoskonalić się do przejścia do Wiecznego Życia. Istoty żyjące materialne w ciałach komórkowych zdewastowały większość a być może wszystkie planety, na których żyły. Brutalna namiętność zwierzęcych ludzkich ciał nieustannie dąży do wojen i zniszczeń. Stwórca z wielkim trudem utrzymuje na świecie pokój choć nie ma czasu gdyż oczyszcza cały wszechświat z ogromnego chaosu. Życie zdziczałej Duchowej Świadomości w świecie duchowym jest obłędne. Sam zastanawiałem się w jaki sposób są nakłaniane zdziczałe Dusze aby urodziły się w ciele człowieka. Musi to być bardzo trudne, gdyż ze zdziczałymi Duszami nie ma żadnego inteligentnego kontaktu. Stwórca czyni wszystko co jest możliwe żeby uratować każdą Duchową Świadomość, czyli Duszę aby nie błądziła w kosmosie. Błądząc w kosmosie stanie się jeszcze bardzie dzika i nie chce osiedlić się choćby na ziemskiej planecie. Różne chore Duchowe Świadomości wyzywają mnie od głupków gdyż nie rozumieją, że dostali szansę na powrót do normalności i wcale nie jest pewne czy przez swoje głupie zachowanie kiedykolwiek zreinkarnują się ponownie w ciele człowieka. Przez miliardy lat ginęły dobrze prosperujące cywilizacje ponieważ ich stopień inteligencji przemienił się w debilizm lub pychę fałszywych religii. Chcieli kontynuować swoje życie nie dążąc do poznania swego Stwórcy oraz przyjąć Jego zwierzchnictwo. Dlatego też niewątpliwie przyjdzie na Ziemię koniec świata i tylko garstka Duchowych Świadomości będzie Zbawiona. Jednoznaczna wiara w Stwórcę, który objawił się z Synem Jednorodzonym w Ciele Jezusa Chrystusa daje początek przemian w umyśle nowo narodzonej Duchowej Osobie. Oświecona Duchowa Świadomość stopień po stopniu uświadomi sobie swój stan w jakim się znajduje i zrozumie Plany naszego Stwórcy. W prawdzie nie mogę powiedzieć, że jestem stuprocentowym przykładem takiego oświecenia ale jestem pewien gdyby powstało wiele takich ozdrowieńców Duchowych postęp uratowania całej ludzkości ruszyłby jak to się mówi z kopyta. Nie należy ufać samemu sobie, że jest się w pełni inteligentnym z powodu wykształcenia. Tego rodzaju pycha sprowadza nas na manowce ponieważ stajemy się przemądrzali w stosunku do swego Stwórcy! Jestem pewien w stu procentach, że ponowne narodzenie takich zwyrodnialców nigdy nie nastąpi! Być może zreinkarnują się w jakimś zwierzęciu lub zostaną wyrzuceni z Ziemi nie mając szans na Zbawienie wieczne. To nie są żarty! Nie jestem jak to się mówi nawiedzonym idiotą ponieważ nie działam, ze strony religii, kościoła lub sekty. Działam z wiary w swojego Prawdziwego Stwórcę i Jego Jednorodzonego Syna logicznie widząc co się dzieje na świecie. Nie należę do żadnej religii ani organizacji politycznej i nigdy nie należałem i również należeć nie będę. Sam czuję się jak na bezludnej wyspie wśród umarłych Dusz, które buszują w świecie duchowym i są umarłymi trupami w ludzkich lub zwierzęcych ciałach. Obecnie wszelkie organizmy są dla wszechświata niechcianym produktem gdyż produkują olbrzymią ilość zanieczyszczeń. Hodowcy ogromnych mas zwierzęcych ciał sami przyznają, że przez różnego rodzaju postępowań zatruwają ziemską planetę gazami zwierzęcymi. Wytwarzają różnego rodzaju bakterie, z których namnażają się wirusy i innego rodzaju zarazy. Wystarczyło że Europejczycy pojawili się na terenach gdzie nie widziano białego człowieka i cała populacja tubylców z powodu zarazy przyniesionej przez białego człowieka zginęła. Jeśli spojrzysz w inteligentny sposób na mój przekaz, zrozumiesz że świat zwierzęcych organizmów łącznie z ludzkimi są zakałą wszelkiego zła z którym w pokojowy i miłosierny sposób walczy nasz Stwórca. Pokazał nam prze Ciało Chrystusa, że może je uczynić wieczne nie potrzebujące tego wszystkiego jak ludzkie organizmy. Zapewne przez miliony lat doświadczeń Stwórca stwierdził, że Oświecona Duchowa Świadomość w zwierzęco ludzkim ciele ma szansę rozpocząć inteligentne życie stopniowo powracając do normalności. Lecz wszystko zależy od nas czy poddamy się pod taką terapię aby osiągnąć Zbawienie w podobnym Ciele do Chrystusa. Mnóstwo Duchowych Świadomości zostało Zbawionych na Wieczne Życie ale ciągle zwyrodnialcy tego świata nie chcą Wiecznego Zbawienia. Reinkarnując się nieustannie powracają jak to się mówi do złotodajnego żłobu w postaci hierarchów religijnych, dyktatorskich prezydentów i mnóstwo innych zwyrodnialców dążących do dobrych posadek aby oszukiwać i okradać innych. Choć niektórzy udają wierzących oni wiedzą, że istnieje reinkarnacja, ale nie zdają sobie sprawy że wszystko ma swoje granice. Kiedyś spotka ich dosadna kara, którą nie da się odwrócić. Owszem system komórkowy D N A. jest genialny. Żeby prawidłowo funkcjonował potrzebuje ciągłej dostawy energii w postaci pożywienia. Więc pożeramy się nawzajem w kołowrocie śmiertelnego życia. Zapewne system życia jest oparty na pomnażającej się zakodowanej komórki D N A i jest cudowny. Zapewne powstał na początku twórczości naszego Stwórcy lecz nie była w niego wliczona śmierć. Energia odżywcza była z czystego nieskazitelnego źródła i mogło trwać życie wieczne. System komórkowy D N A wykorzystał syn zatracenia i przez niego wyewoluował różne niebezpieczne stworzenia, które pożerają się nawzajem jak to trwa na ziemskiej planecie. Taką bestią jest także zwierzęce ludzkie ciało, które na szczęście zostało Oświecone Inteligencją przez naszego Stwórcę. Zwyrodnialec przez miliardy lat wcielał nasze Duchowe Świadomości w różne zwierzęce bestie i w ten sposób straciliśmy swoją osobowość i pamięć kim naprawdę byliśmy na początku. Największym problemem jest, zdziczała osobowość Duchowa nieoświeconego przez Stwórcę organicznego ciała, które nie pozwala się oświecić, by czegokolwiek się nauczyć. Widzimy to na przykładzie zwierząt. Wcielona nasza Duchowa Świadomość w inteligentne ciało, które zmodyfikował nam Stwórca nabywa szlachetności i inteligencji. Jednak w niektórych przypadkach zwyrodniała Dusza korzystając z Mądrości jaką jej wszczepiono dąży do władzy aby terroryzować i rabować materialny dorobek uciemiężonych. Mamy przykład na politykach, którzy stworzyli sobie system pełnej ochrony aby stać się dyktatorami stwarzając ogromne zło i ogromne zagrożenie dla świata. Diabeł syn zatracenia nieustannie domaga się zniszczenia wszelkiego ludzkiego ciała twierdząc, że są przyczyną zła i nieszczęść jakie przychodzą na świat. Po części ma rację ale jemu chodzi byśmy powrócili do życia w zdziczałych zwierzęcych organizmach, których nigdy nie uda się oświecić i zbawić do Życia Wiecznego. Wiele zwyrodnialców wymyślają różnego rodzaju uzbrojenia. Wytwarzają różne bakterie i wirusy aby nawzajem się pozabijać. Nasz Stwórca pełen Miłości i Miłosierdzia nieustannie daje szansę naszym Duchowym Świadomościom, aby przez ciało człowiecze uzdrowiono swoją psychiczną mentalność aby mogła zamieszkać w Ciele podobnym do Jezusa Chrystusa. Ziemia nasza jest szpitalem uzdrawiania Dusz! Nasze Dusze są uwięzione w ludzko śmiertelnie zwierzęcych ciałach, które mogą być uzdrowione i uwolnione jedynie przez naszego Stwórcę, jeśli wyrazimy na to zgodę!